„Nie jestem pewna czy to jest legalne być tak pięknymi ludźmi!”
Myślę że zadaniem fotografa jest dać przestrzeń do przeżywania emocji. Tylko tyle, i aż tyle. Wrażliwie uszanować, obserwować z empatią, zaangażowaniem. Dopiero później można kadrować, malować światłem, wykazać się refleksem. Poniżej taki właśnie reportaż – nieustawiany, prawdziwy, bez udawania. J&P – dziękuję, daliście z siebie 100% – daliśmy!
Myślę Julka i Paweł znaleźli najlepszy sposób na organizację dnia ślubu – spełnianie marzeń. Miłość i rozdawaną wokół Radość. Przygotowania w gronie przyjaciół, w remontowanym – własnym mieszkaniu. Ślub w rodzinnym kościółku, a później ponad godzinka przejazdu na wymarzoną salę Stodoła na Urzeczu starym autkiem – bo tak chcemy, ten czas jest dla nas, a wiadomo że goście bawią się tak dobrze, jak para młoda. Szczególnie gdy zagra mój dobry Znajomy – DjOgniomistrz. Cudnie było tam być!












































































































Jeśli chcesz spytać o dostępność terminu i przeczytać kilka słów o mnie: serdecznie zapraszam TUTAJ.
Więcej opowieści o miłości znajdziesz w PORTFOLIO
z pozdrowieniem!
Michał
Zainspirowałeś mnie do rzeczy, o których zapomniałem przez współczesne trendy, a tak szalenie ważnych przy opowiadaniu historii. Piękny materiał!
Jutro wracam do bloga!
Jak zwykle Michale, pięknie wypatrzone. Lubię Twoje materiały! <3
Michał jest artystą
Jest profesjonalistą i zna się na robocie
No Michale czapki z głów! Lubię zaglądać na Twoje blogi a już mało kto wstawia jakieś repo na bloga. Super materiał. Lekki i naturalny!